Pływanie po 16 latach

Wstyd się przyznać, ale ostatni raz pływałem na basenie 16 lat temu. W szkole podstawowej miałem WF na basenie przez 3 lata i nie pokochałem tej dyscypliny, z resztą innych też nie. W trakcie późniejszej edukacji, w wodzie tylko nurkowałem, a w wakacje po prostu się bawiłem. Unikałem pływania jak ognia. Dziwne zachowanie jak na miłośnika żeglarstwa. Po latach wiem, że niechęć do uprawiania sportu zawdzięczam nauczycielowi z podstawówki. Sfrustrowanemu młodemu byczkowi, który zamiast zachęcać potrafił tylko wydzierać się na dzieci. Z resztą w liceum nie było lepiej. Z tą różnicą, że frustrat był w podeszłym wieku. Moim rodzicom też jestem wdzięczny za robienie ze mnie kaleki.

Niemniej jednak wróciłem do wody. Wcześniej zacząłem biegać, ale przez nieustanne zapalenie rozcięgna podeszwowego postanowiłem zmienić dyscyplinę. Lata zaniedbań spowodowały oczywiste problemy z postawą, ruchomością stawów itd, co skutkuje częstymi kontuzjami. Oczywiście dążę do zniwelowania tych patologii, jednak teraz potrzeba na to czasu. Stąd też wróciłem do wody.

Ukochana zapytała mnie, jak było? Kiepsko. Nawet bardzo kiepsko. 20 basenów w 40 minut. Porażka. Jednak będzie lepiej. Jaki mam cel? 60 basenów w 60 minut i w końcu 100/60. Uda się. A tymczasem idę odpocząć, po pływaniu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s