Deski na keję!

Otwarcie sezonu w naszym Jacht Klubie tuż tuż, więc wszyscy pracują jak mrówki. Wczoraj armatorzy zwodowali swoje jachty, a pozostali członkowie dokańczali prace porządkowo-remontowe. Bardzo chciałem uczestniczyć w wodowaniu żaglówek klubowych, niestety ze względu na chwilowe kalectwo nie było to możliwe. W Klubie stawiło się kilkunastu chłopa, z czego 80% to armatorzy, którzy zajmowali się swoim sprzętem. Reszta przystąpiła dzielnie do wielu innych prac. Ja zająłem się najmniej obciążającym i najbardziej statycznym zajęciem z dostępnych, czyli wymianą desek na kei. Razem z 3 Kolegami (silna grupa pod wezwaniem „Deskarze”) rozpocząłem demontaż starych spróchniałych i mocno wysłużonych sztachet. Sprawa okazała się nie lada wyzwaniem. Jak się okazuje, woda plus stal plus drewno jest jednoznaczne z użyciem szlifierki. Ponad to wywiercenie nowych otworów w zardzewiałym stelażu pomostu również nie należało do zadań prostych. Na szczęście wpadliśmy w wir pracy i po kilku awariach sprzętu i 4 godzinach wymieniliśmy 10 desek. Efekt – bezpieczna keja. Brawo panowie robotnicy! Wiwat ciężka praca! A wieczorem zasłużone piwo…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s